O skali nagród, jakie otrzymywali politycy obozu władzy, opinia publiczna dowiedziała się dzięki interpelacjom posła PO Krzysztofa Brejzy. Jak się okazało, tylko dla samych swoich ministrów była premier Beata Szydło przeznaczyła w ubiegłym roku 1,5 mln zł. Kolejne miliony poszły dla sekretarzy i podsekretarzy stanu - tak w poszczególnych ministerstwach, jak i kancelarii Szydło. Zdarzało się, że nagrody dla poszczególnych wiceministrów w jednym ministerstwie wynosiły po równo. Głośno było o tym w lutym. Wtedy też tabloid „Fakt” poinformował, że premie otrzymali również prezydenccy ministrowie.

Dwa miliony nagród w kancelarii Andrzeja Dudy

Teraz RMF FM podaje łączną kwotę przeznaczoną na nagrody w kancelarii Andrzeja Dudy - dwa miliony złotych netto. Jak zwraca uwagę stacja, rok wcześniej było to 1,5 mln zł. Wśród ministrów najszczodrzej obdarowany został szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, który otrzymał 41 tys. zł na rękę. Trochę mniej - 38 tys. zł - dostał Paweł Mucha. Trzeci na liście jest Wojciech Kolarski - 33 tys. zł.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej