Prawda, że od razu wiadomo, o czyje kolano chodzi? Nie prezydenta, nie premiera, nie marszałków Sejmu czy Senatu, tylko szarego posła, który bez żadnego trybu rządzi prezydentem, premierem, wicepremierami, marszałkami Sejmu i Senatu.

Jedno chore kolano unaoczniło cały chory system władzy, jaki po 2015 r. stworzył Jarosław Kaczyński. On sam i jego choroba (na dobrą sprawę nie ma pewności, że chodzi o kolano albo że tylko ono wymaga interwencji lekarzy; sprawa może być poważna) stały się papierkiem lakmusowym władzy PiS-u.

Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej