Trybunał Sprawiedliwości UE mógłby zbadać zmiany, które dotkną w lipcu Sąd Najwyższy, i powstrzymać czystkę personalną, czyli przejście ok. 40 proc sędziów SN we wcześniejszy stan spoczynku (na sędziowską emeryturę). Komisja Europejska musiałaby jednak niezwłocznie wnieść w tej sprawie skargę.

Na wykorzystanie tej ścieżki pozwala wyrok Trybunału UE z lutego tego roku w sprawie obniżenia pensji sędziom z Portugalii. Co prawda Trybunał uznał, że niezawisłość sędziów nie została naruszona, bo oszczędności dotknęły także inne grupy zawodowe, ale jasno dał do zrozumienia, że może oceniać krajowe przepisy wpływające na niezawisłość sędziowską. Sądy krajowe pełnią bowiem tak istotna funkcję w systemie unijnym, że problemy z ich niezawisłością mogą oznaczać kłopoty dla całego systemu UE opartego na wzajemnym zaufaniu i przestrzeganiu tych samych wartości. Dlatego jeśli sąd krajowy może potencjalnie stosować prawo unijne, jest to wystarczający powód, aby Trybunał objął badaniem jego niezawisłość. W ramach takiego postępowania Komisja mogłaby wnioskować też o zastosowanie środków zabezpieczających (jak w przypadku Puszczy Białowieskiej) i wnosić o zawieszenie wykonania przepisów do czasu wyroku Trybunału.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej