– Dano mi do zrozumienia, że nie będę dłużej przewodzić Międzynarodowej Radzie Oświęcimskiej – mówi prof. Barbara Engelking, która wraz z prof. Janem Grabowskim właśnie wydała książkę „Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski”. Na Mateusza Morawieckiego ma naciskać w tej sprawie wielu polityków PiS oraz innych prawicowych ugrupowań, którym ta publikacja się nie podoba.

– Jest mi przykro, że marnowany jest dorobek instytucji, która pracowała nad dobrymi relacjami między Polską a Izraelem. Doszła do mnie przykra wypowiedź na ten temat Jarosława Gowina, który przebywa w Izraelu – mówi prof. Engelking. Słowa wicepremiera i ministra nauki zacytowała PAP. Gowin uznał książkę za kontrowersyjną. Dodał, że przy wyborze nowego składu Rady premier będzie się kierował „polską wrażliwością”.

Co ma Szydło do Rady Oświęcimskiej?

Według naszych informacji sprawą osobiście interesuje się mieszkająca pod Oświęcimiem Beata Szydło, która jeszcze jako premier zapowiedziała utworzenie w sąsiedztwie Muzeum Auschwitz-Birkenau innej placówki – Muzeum Sprawiedliwych spod Auschwitz. Międzynarodowa Rada Oświęcimska pod przewodnictwem prof. Engelking zwracała uwagę, że nie powinno się tworzyć takiej odrębnej instytucji, bo Muzeum Auschwitz-Birkenau już dzisiaj opowiada o pomocy mieszkańców Oświęcimia i okolic niesionej więźniom niemieckiego nazistowskiego obozu.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej