Ustawa samorządowa połączona z nowym kodeksem wyborczym powstała z inicjatywy posłów PiS w ekspresowym tempie na przełomie roku. Jak zapowiadał Jarosław Kaczyński w lipcu 2017 r. w Przysusze, miała doprowadzić do tego, że wybory będą przejrzyste i uczciwe. Wcześniej prezes PiS wielokrotnie powtarzał, że głosowania są fałszowane, a najbardziej jaskrawym tego przykładem miały być wybory samorządowe w 2014 r. Tyle że sądy tego nie potwierdziły.

Ustawa tworzy dwie komisje, w tym jedną do liczenia głosów.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej