Fundacji w PiS broni już tylko jej promotor, wicepremier i minister kultury Piotr Gliński. To jego człowiekiem jest Świrski. Znają się od lat. Gdy partia wystawiła Glińskiego na premiera technicznego, Świrski zaoferował pomoc. Był jeszcze wtedy blogerem z politycznymi ambicjami o pseudonimie Szczur Biurowy, potem został prezesem Reduty Dobrego Imienia zajmującej się „ściganiem zniesławień ojczyzny”.

– Jego los wygląda na przesądzony, mimo że Gliński bronił go do końca – mówi nasz rozmówca z kancelarii premiera.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej