ABW twierdzi, że  Jekaterina C. mieszkała w Polsce pięć lat. Jak podaje TVP Info, Rosjanka miała w tym czasie "integrować Polaków o prorosyjskich poglądach i podsycać antyukraińskie nastroje".

Miała też kwestionować politykę historyczną Polski i zastępować ją rosyjską wersją historii. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn nazwał to hybrydowymi działaniami przeciwko Polsce.

Jekaterina C. ma w najbliższych dniach zostać wydalona z Polski. ABW zatrzymała czterech jej współpracowników, którzy otrzymali pięcioletni zakaz wjazdu na terytorium naszego kraju.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej