15 maja mija wyznaczony przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego termin oddania nagród za 2016 i 2017 r. przez ministrów i wiceministrów w rządzie Beaty Szydło. Ich wysokie nagrody ujawnił na początku roku poseł PO Krzysztof Brejza. Najpierw PiS się bronił, np. premier Szydło w Sejmie krzyczała, że „te pieniądze im się po prostu należały”.

ZOBACZ TEŻ: Czy Kaczyński kręci z "pazurkami"

Ale gdy opinia publiczna była przeciw, prezes nakazał przelać nagrody na konto Caritasu.

Kto oddał nagrody?

Jako pierwszy, bo już w połowie kwietnia, nagrodę za 2017 r. przelał Mariusz Błaszczak. To on dostał najwyższą premię w 2017 r., bo aż 82 tys. zł. Teraz nie chce ujawnić, czy przelał całą tą sumę i co zrobił z nagrodą za 2016 r. Dowodu przelewu nie pokazał, choć „Wyborcza” kilka razy o to prosiła. Nie pokazał go też żaden inny członek rządu.

Mamy więc tylko deklaracje. Do wtorku przelanie pieniędzy na konto Caritasu zadeklarowali:

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej