Jest czwartek 10 maja, około godziny 10 rano, warszawski Żoliborz. W okolicy skrzyżowania ulic Krasińskiego i Elbląskiej dochodzi do kolizji dwu aut: nieoznakowane bmw Żandarmerii Wojskowej zderzyło się z samochodem osobowym marki Citroen.

Samochodem BMW jechał Antoni Macierewicz, były szef MON, szef podkomisji smoleńskiej. Ppłk Artur Karpienko z ŻW potwierdził, że „doszło do zdarzenia drogowego z udziałem pojazdu cywilnego i pojazdu Żandarmerii Wojskowej”.

Sami napisali, innych atakują

Tę informację błyskiem podają różne redakcje.

O godz. 11.30 jako PILNE (na czerwono) pojawia się ona na stronie niezależna.pl. To medium zaprzyjaźnione z Macierewiczem, po jego dymisji dziennikarze stanęli w jego obronie. W tekście „Antoni Macierewicz miał wypadek” czytamy:

„Do wypadku doszło dziś tuż przed godziną 10:00. Zdarzenie miało miejsce na warszawskim Żoliborzu, na skrzyżowaniu ulic Powązkowskiej i Elbląskiej. O wypadku poinformowało Radio RMF FM. Nieoznakowane BMW Żandarmerii Wojskowej, w którym miał przebywać Antoni Macierewicz, miało kolizję z innym autem osobowym. Jak czytamy, Antoniemu Macierewiczowi nic się nie stało. Pozostali uczestnicy zdarzenia również nie odnieśli żadnych obrażeń. Kierowcy obu samochodów byli trzeźwi. 'Potwierdzam, że doszło do zdarzenia drogowego z udziałem pojazdu cywilnego i pojazdu Żandarmerii Wojskowej' – powiedział PAP ppłk Artur Karpienko z ŻW.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej