Michał Rachoń do TVP przyszedł w 2016 r. Prezes Jacek Kurski ściągnął go na Woronicza z telewizji Republika na samym początku swoich rządów w telewizji publicznej. Najpierw Rachoń został wiceszefem Telewizyjnej Agencji Informacyjnej ds. publicystyki, ale był nim krótko, bo zaledwie dwa miesiące. Potem zaczął prowadzić na antenie TVP Info programy: „Minęła dwudziesta”, „Gość poranka” i „Woronicza 17”. Według „Dziennika Gazety Prawnej” Rachoń inkasuje rocznie około 340 tys. zł.

Wcześniej przez trzy lata pracował w TV Republika (prowadził m.in. brawurową relację na żywo ze spotkania doradcy premier Ewy Kopacz Michała Kamińskiego z Tomaszem Lisem, sęk w tym, że takiego spotkania nie było). Zanim został dziennikarzem, był politykiem, rzecznikiem PiS w Sopocie i radnym PiS w Gdańsku. Z rekomendacji Prawa i Sprawiedliwości zasiadał również w radzie programowej gdańskiego ośrodka TVP. A od marca do sierpnia 2007 r. był rzecznikiem prasowym Janusza Kaczmarka, ministra spraw wewnętrznych i administracji w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Po dymisji Kaczmarka Rachoń odciął się od niego. Pytał na blogu: „Co ma zrobić żołnierz, którego zawiódł generał?". Kaczmarek mu odpisał: „Strzelić sobie w łeb, jeśli jest człowiekiem honoru".

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej