Pomysł stworzenia komórki wyspecjalizowanej w ściganiu przestępczości wśród sędziów i prokuratorów wyszedł ponoć od samego Zbigniewa Ziobry, ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego w jednej osobie. Ujawnianie patologii i ich nagłaśnianie miało uzasadniać rewolucję PiS w wymiarze sprawiedliwości.

Szefową specwydziału została warszawska prokurator Elżbieta Janicka, ale nie była w stanie pochwalić się spektakularnymi sukcesami.

Kontrowersyjne metody prokuratora Gierka

Pozostało 86% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej