Pomysł stworzenia komórki wyspecjalizowanej w ściganiu przestępczości wśród sędziów i prokuratorów wyszedł ponoć od samego Zbigniewa Ziobry, ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego w jednej osobie. Ujawnianie patologii i ich nagłaśnianie miało uzasadniać rewolucję PiS w wymiarze sprawiedliwości.

Szefową specwydziału została warszawska prokurator Elżbieta Janicka, ale nie była w stanie pochwalić się spektakularnymi sukcesami.

Kontrowersyjne metody prokuratora Gierka

Teraz zastąpił ją łódzki prokurator Adam Gierk. Uchodzi za osobę związaną z Dariuszem Barskim, byłym prokuratorem krajowym i byłym zastępcą prokuratora generalnego za czasów pierwszych rządów PiS. Barski to szara eminencja dzisiejszej prokuratury. Choć formalnie jest w stanie spoczynku (czyli na prokuratorskiej emeryturze), to z informacji „Wyborczej” wynika, że jest wpływowym doradcą Ziobry.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej