Orban odwiedził Warszawę jako pierwszą stolicę po wygranych przez jego partię Fidesz wyborach parlamentarnych. W kampanii wspierali go politycy PiS. Prezes Jarosław Kaczyński oraz premier Mateusz Morawiecki odwiedzili Budapeszt w kwietniu, by odsłonić pomnik Memento-Smoleńsk. Węgry i Polskę łączy również fakt, że wobec obu państw Unia Europejska ma zastrzeżenia z powodu nieprzestrzegania zasad praworządności, choć tylko wobec Polski jest uruchomiona procedura z tytułu art. 7 Traktatu Europejskiego.

Premier Morawiecki przyjmował Orbana w pałacu Na Wodzie w Łazienkach, gdzie premier Węgier mógł obejrzeć pamiątki po bohaterze obu narodów gen. Józefie Bemie. – Zobaczyłem szablę gen. Bema, która ukazuje, że o wiele spraw należy się bić – skomentował Orban.

Morawiecki, gratulując swojemu gościowi okazałej wygranej w wyborach i nawiązując do problemów w relacjach z Unią Europejską, stwierdził: – Często nie uzyskujemy zrozumienia u naszych partnerów z Europy Zachodniej. Oni mieli to szczęście, że nie przeżyli komunizmu, nie przeżyli I i II wojny światowej, nie były dla nich tak dewastujące jak dla Polski i Węgier.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej