Wniosek o odwołanie Piotra Glińskiego z funkcji ministra kultury złożyło Polskie Stronnictwo Ludowe. - PSL po raz pierwszy po 1989 roku składa wniosek o wotum nieufności wobec ministra kultury, ale też dlatego, że nigdy po 1989 roku nie było ministra kultury, który tak konfliktuje środowiska, tak upolitycznia instytucje kultury, muzea, który nie dba o wydatki i finanse publiczne - mówiła we wtorek rano na konferencji prasowej wiceprezes ludowców posłanka Urszula Pasławska.

Wniosek ludowców poparły wszystkie partie opozycyjne. Debata rozpoczęła się we wtorek wieczorem o godz. 21.45 od sprawozdania Pasławskiej, która kolejno wyliczała powody, dla których Gliński nie powinien być ministrem: nagłośniony przez media zakup kolekcji Fundacji Książąt Czartoryskich za 100 mln euro (mimo że kolekcji i tak z Polski wywieźć się nie dało), upolitycznianie instytucji kultury, działalność (i jej brak) Polskiej Fundacji Narodowej czy 800 mln zł "pożyczki" dla zadłużonej TVP.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej