Do Sejmu wpłynął projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw autorstwa posłów PiS. Jego wniesienie zapowiedział w czwartek szef MSZ Jacek Czaputowicz po spotkaniu w Brukseli z wiceszefem Komisji Europejskiej Fransem Timmermansem. Warszawa, dokonując symbolicznych zmian w ustawach sądowych, oczekuje wycofania się przez Brukselę z postępowania dotyczącego naruszenia zasad praworządności. Projekt może trafić do pierwszego czytania już na najbliższym posiedzeniu Sejmu, które rozpoczyna się w przyszły wtorek.

– Chcemy wykazać pewną otwartość na postulaty Komisji Europejskiej, aby zamknąć spór i zająć się sprawami ważnymi dla UE – mówił w czwartek Czaputowicz.

Komisja Europejska ostrzega

W grudniu zeszłego roku po raz pierwszy w historii KE formalnie uruchomiła wobec Polski postępowanie z art. 7 traktatu o UE. Wcześniej w kilku zaleceniach domagała się od polskiego rządu wycofania się ze zmian, które dotknęły m.in. Trybunał Konstytucyjny, sądy powszechne, Sąd Najwyższy oraz Krajową Radę Sądownictwa. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że ostatnio warunkami brzegowymi porozumienia ze stroną polską ma być co najmniej wycofanie się ze skargi nadzwyczajnej (która pozwala podważać wydane w ostatnich 20 latach prawomocne wyroki) oraz wstrzymanie czystki kadrowej w Sądzie Najwyższym (przeprowadzanej pod pretekstem obniżenia wieku emerytalnego). KE obawiała się, że obie zmiany mogłoby podważyć funkcjonowanie systemu sądownictwa w Polsce.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej