Datę referendum Duda potwierdził na przemówieniu, które wygłosił z okazji święta Konstytucji 3 maja. Termin nie jest zaskoczeniem - już rok temu przy tej samej okazji Duda zapowiedział dyskusję o nowej konstytucji. Mówił, że referendum powinno się odbyć 11 listopada, a najlepiej, gdyby było dwudniowe. Datę 11 listopada wymienił także w orędziu wygłoszonym 24 maja.

- Po prawie 30 latach od odzyskania suwerenności zasługujemy na to, byśmy dokonali refleksji nad konstytucją, a jeżeli trzeba, żebyśmy dokonali w niej potrzebnych zmian lub uczynili nową - potwierdził dziś prezydent. - Po to, by Polacy mieli suwerenne, silne państwo, ze sprawiedliwymi sądami, uczciwą administracją, uczciwą władzą, która dobrze zarządza krajem i sprawami społecznymi, z mocnymi gwarancjami podstawowych praw obywatelskich i socjalnych – mówił w czwartek prezydent.

- Złożę w Senacie wniosek, aby referendum konsultacyjne ws. konstytucji, gdzie wszyscy Polacy będą mogli się wypowiedzieć co do swojej wizji przyszłego ustroju Polski, odbyło się 10 i 11 listopada tego roku - zapowiedział prezydent. I zaapelował o obecność. - Proszę, żebyście przyszli i powiedzieli, jakiej Polski chcecie, żebyście mogli potem to przekazać swoim dzieciom, wnukom i prawnukom, żebyście mogli z dumą mówić – ja także swoją opinią kształtowałem tę ojczyznę, w której dzisiaj żyjecie – dodawał.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej