Iwona Hartwich to weteranka protestów w obronie interesów osób niepełnosprawnych i ich opiekunów.

Mieszka w Toruniu. Pierwszy raz stanęła z postulatami przed kancelarią premiera w 2009 roku. Pięć lat później została liderką pierwszego protestu rodziców w Sejmie. Ma męża i dwóch synów. Starszy, 23-letni Jakub, porusza się na wózku, ma dziecięce porażenie mózgowe. Towarzyszy matce podczas demonstracji i podobnie jak ona, nie boi się mówić otwarcie o swoich problemach.

W mocno podzielonym środowisku osób niepełnosprawnych Hartwich nie wszyscy lubią.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej