Minął tydzień od rozpoczęcia w Sejmie protestu rodziców dzieci niepełnosprawnych. To kolejna walka w ich życiu.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Protest opiekunów osób niepełnosprawnych w Sejmie [PO KOLEI]

Cztery lata temu, za rządów koalicji PO-PSL, domagali się godnego życia dla siebie – by pełnić 24-godzinną opiekę nad chorym dzieckiem, zrezygnowali z pracy, a dostali w zamian głodowe 620 zł. Uważali, że to niesprawiedliwe. I trudno im się dziwić.

Podobnie jak dziś tamten rząd również przeciągał sprawę, karmiąc opiekunów obietnicami bez pokrycia.

Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej