Kamiński i Wąsik zostali w marcu 2015 r. skazani za przekroczenie uprawnień podczas prowokacji wobec Andrzeja Leppera w tzw. aferze gruntowej.

Prezydent Duda ułaskawia

– Mariusz Kamiński jest człowiekiem o nieposzlakowanej opinii. Ja takich ludzi więcej nie znam. Najwyraźniej sędziego, który wydawał wyrok, fakty nie interesowały – komentował sprawę Ernest Bejda, były wiceszef Biura, świadek w sprawie i bliski współpracownik Kamińskiego.

Ów sędzia, Wojciech Łączewski, po skazaniu Kamińskiego stał się jednym z głównych wrogów polityków PiS. We wrześniu sporządził uzasadnienie orzeczenia. Jak się okazało – niepotrzebnie, bo w listopadzie Kamiński i Wąsik zostali - zdaniem wielu prawników wbrew prawu, bo przed uprawomocnieniem się wyroku - ułaskawieni przez prezydenta Andrzeja Dudę.

ZOBACZ TEŻ: Sąd uchylił wyrok i umorzył sprawę byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej