- Zdecydujcie się państwo na odwagę, wstańcie z kolan i zagłosujcie wspólnie z opozycją, odrzucając projekt tej ustawy - apelował do senatorów PiS Leszek Czarnobaj (PO) podczas debaty na temat nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym. Jednak Senat przyjął wszystkie PiS-owskie projekty - zarówno o SN, jak i Trybunale Konstytucyjnym, ustroju sądów powszechnych oraz Krajowej Radzie Sądownictwa. Wcześniej odrzucał kolejne wnioski złożone przez opozycję.

- W nocy przychodzi, rano uchwalamy, w południe pan prezydent podpisuje - mówił o projektach ustaw wpływających do Senatu Czarnobaj. Ustawy w ekspresowym tempie przyjęte przez parlament czekają już tylko na podpis Andrzeja Dudy.

Niekonstytucyjne zmiany w Sądzie Najwyższym

PiS podkreśla, że to wyciągnięcie ręki w dialogu prowadzonym z Komisją Europejską w sprawie zagrożenia praworządności w Polsce. W grudniu KE zdecydowała o uruchomieniu wobec Polski art. 7 traktatu o UE. Opozycja nie ma jednak wątpliwości: kolejne propozycje obozu władzy niczego nie naprawiają, proponują jedynie pozorne ustępstwa.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej