Wstyd się przyznać, ale z poprzedniej konwencji Prawa i Sprawiedliwości, która odbyła się w lipcu 2017 roku w Przysusze, z wiekopomnego przemówienia Jarosława Kaczyńskiego zapamiętałem najmocniej postulat rychłej odbudowy zamków zbudowanych przez króla Kazimierza Wielkiego. Boję się, że z obecnej konwencji na dłużej zapadnie mi w pamięć pomysł nagradzania matek specjalną premią za „szybkie urodzenie drugiego dziecka”. Pomysł premii dla matek – rodzicielskich sprinterek – zgłosiła była premier Beata Szydło. PiS, jak się wydaje, ma w ogóle obsesję na punkcie drugiego dziecka. To ono jest najważniejsze, uruchamia świadczenie z programu 500 plus, a w przyszłości przyniesie premię. Pierwsze dziecko z punktu widzenia tej partii to prolog, a trzecie i kolejne są jedynie epilogiem.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Konwencja samorządowa PiS. Morawiecki obiecuje: obniżenie CIT i ZUS, 300 zł na szkolną wyprawkę...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej