Decyzję o manifestacji podjęły władze ZNP. W sobotę 21 kwietnia nauczyciele z całej Polski stawią się przed siedzibą Ministerstwa Edukacji Narodowej. - Wiemy, że w sobotę nikogo tam nie będzie. Jednak nauczyciele każdego dnia tygodnia ciężko pracują i nie ma wtedy możliwości, by przyjechali do Warszawy. Dlatego wybraliśmy sobotę - tłumaczył Broniarz. - Manifestacja będzie przebiegała pod hasłem "Mamy dość!". Bo mamy dość wielu spraw: niskich zarobków, złego ministra edukacji narodowej, zmian bez konsultowania i akceptacji środowiska nauczycielskiego, niszczenia statusu zawodowego nauczycieli - wyliczał.

Broniarz przypominał, że nauczyciele nie są zadowoleni z podwyżek, które mieli otrzymać od 1 kwietnia. A których część nauczycieli wciąż nie ma na kontach. - Dla niektórych ta podwyżka jest wręcz degradacją, bo np. otrzymywali dodatek mieszkaniowy w wysokości 150 zł, który MEN zlikwidowało. A podwyżki dostali ok. 120 zł - tłumaczył Broniarz.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej