Zanim zlikwidowano gimnazja, szkół uczących etyki było niemal 4 tys. Z najnowszych danych Ministerstwa Edukacji Narodowej wynika, że w tym roku jest ich o kilkaset mniej. Skąd ten spadek? W większości przypadków nie oznacza, że szkoły wycofały się z prowadzenia zajęć, które przestały się cieszyć zainteresowaniem uczniów. Różnica wynika głównie z tego, że wiele gimnazjów po rozpoczętej 1 września reformie edukacji formalnie zostało wciągniętych do szkół podstawowych.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej