Zanim zlikwidowano gimnazja, szkół uczących etyki było niemal 4 tys. Z najnowszych danych Ministerstwa Edukacji Narodowej wynika, że w tym roku jest ich o kilkaset mniej. Skąd ten spadek? W większości przypadków nie oznacza, że szkoły wycofały się z prowadzenia zajęć, które przestały się cieszyć zainteresowaniem uczniów. Różnica wynika głównie z tego, że wiele gimnazjów po rozpoczętej 1 września reformie edukacji formalnie zostało wciągniętych do szkół podstawowych. I przestało istnieć. A MEN w Systemie Informacji Oświatowej zlicza szkoły – a nie klasy – które 30 września wykazywały, że zatrudniają etyka. To, że liczba klas z etyką utrzymała się na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego, potwierdzają dane na temat liczby etatów nauczycielskich dla tego przedmiotu. W 2016 r. było to łącznie ok. 730 etatów, w 2017 – 728.

Lekcje etyki. Jakie są przeszkody?

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej