- Odmawiam podpisania tej ustawy i kieruję ją do ponownego rozpoznania przez Sejm - mówił prezydent o przepisach przyjętych przez parlament blisko trzy tygodnie temu. Podkreślał, że miał "ogromne wątpliwości".

- Nie jest to dla mnie łatwa decyzja, bo chciałbym, żeby te sprawy zostały załatwione i wierzę w symboliczny wymiar tego typu ustawy. W symboliczny wymiar dla polskiego wojska, w symboliczny wymiar dla zamknięcia rozdziału tamtych czasów. I zarazem odcięcia się od tamtych czasów.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej