Agnieszka Kublik: PiS od lutego stracił aż 12 punktów procentowych.

Prof. Radosław Markowski, politolog Uniwersytet SWPS: Zanim ogłosimy upadek PiS, trzeba poczekać na inne badania. Namawiam do cierpliwości. I jeszcze do tego, by badać, skąd te spadki.

Nie stąd, że PiS wydał miliony na nagrody dla swoich ministrów?

– Pewnie tak. I pewnie jeszcze dlatego, że była awantura o nowelizację ustawy o IPN, w rezultacie której gwałtownie pogorszyły się nasze stosunki z USA i z Izraelem. I z paru innych powodów. Ale zamiast domniemywać, wolałbym wiedzieć. Ośrodki powinny dokładnie to badać – skutkiem czego są zmiany poparcia dla partii. Niestety, nie robią tego, ze szkodą dla naszej wiedzy. Zamiast często powierzchownych analiz należy robić raz na jakiś czas porządne badanie. Nie ma obecnie wyborów, jest czas na skrupulatne przeanalizowanie nastrojów politycznych i czynników, które na nie wpływają.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej