- Nad Wisłą bezpiecznie - zapewniał na ceremonii podpisania umowy minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Jak dodał, Polska "dołącza do elitarnego grona państw posiadających najnowocześniejszą broń, która zapewnia bezpieczeństwo".

- Ten system został kupiony dla Wojska Polskiego również z tego względu, że w Polsce stacjonują wojska NATO. A więc ten system zapewni bezpieczeństwo i integrację Wojska Polskiego z armią USA. No i w końcu cena. Zapłacimy za system Patriot razem z systemem IBCS, nowoczesnym systemem zarządzania polem walki, 4,75 mld dolarów. To dobra cena - mówił Błaszczak. Powiedział, że pierwsze baterie będą w Polsce w 2022 r.

O cenie mówił także prezydent Andrzej Duda. - Rozmawiałem na ten temat latem zeszłego roku, w czasie wizyty prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa w Warszawie. Mówiłem wtedy: panie prezydencie, my bardzo chcemy kupić ten system, chcemy, by był fundamentem naszej współpracy, ale potrzebujemy do tego dobrej ceny. Bo jesteśmy krajem, który się rozwija, w którym jest bardzo wiele potrzeb, wydatków. To muszą być takie pieniądze, które jesteśmy w stanie zapłacić. My wiemy, że bezpieczeństwo jest bezcenne, ale my mamy swój budżet, swoje uwarunkowania, dajcie nam taką cenę, żebyśmy byli w stanie się zmieścić. Tą cenę udało się wynegocjować - zapewniał.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej