Według Reutersa to największa tego typu dyplomatyczna akcja od czasów zimnej wojny. 

- Wielka Brytania stała się celem bezprecedensowego ataku - mówił w poniedziałek szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz o otruciu w Salisbury byłego rosyjskiego szpiega Siergieja Skripala i jego córki.

Solidaryzując się z Wielką Brytanią, Polska wydali czterech rosyjskich dyplomatów. Ich nazwiska rosyjskiemu ambasadorowi przekazał wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk. Mają czas do 3 kwietnia do północy na opuszczenie kraju.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej