Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak zapowiedział podpisanie kontraktu na dorocznej odprawie kierowniczej kadry MON z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy. Szef MON nie ujawnił terminu podpisania umowy ani ceny zakupu dwóch pierwszych baterii. Kontrakt na patrioty ma być pierwszym sukcesem nowego kierownictwa resortu.

Za czasów rządów w ministerstwie Antoniego Macierewicza Stany Zjednoczone żądały za pierwsze dwie baterie patriotów (czyli 16 wyrzutni) i 208 pocisków PAC-3 MSE 10,5 mld dolarów (38 mld zł). Negocjujący umowę ówczesny wiceminister Bartosz Kownacki mówił, że jest proponowaną kwotą zaskoczony i taki koszt zakupu jest przez stronę polską nie do zaakceptowania.

Wcześniej jednak kierownictwo MON na czele z Macierewiczem ostro krytykowało poprzedników z PO-PSL, twierdząc, że kontrakt na zakup patriotów „nie istnieje”, a jego koszty są zawyżone. Bartosz Kownacki zapowiadał nawet, że Polska za osiem baterii (56 wyrzutni) zapłaci 30 mld zł i ani grosza więcej. Sam Macierewicz zapowiadał, że umowa na pociski Patriot zostanie podpisana w 2016 r., potem na początku 2017 r., następnie „z pewnością” do końca 2017 r.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej