Ewa Ivanova: Irlandzki sąd wstrzymał w poniedziałek wydanie Polaka na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. To przełom. Teraz Trybunał Sprawiedliwości UE w Luksemburgu będzie mógł jednoznacznie wypowiedzieć się o stanie praworządności w Polsce. To dobra wiadomość dla Polaków?

Dr Maciej Taborowski: Było oczywiste, że wcześniej czy później taka sprawa się pojawi. Choć w pierwszej kolejności spodziewałem się tego rodzaju decyzji w razie żądania wydania do Polski obywateli innych państw członkowskich UE.

Sąd irlandzki podszedł do sprawy pryncypialnie. Wstrzymał wydanie obywatela polskiego.

– To może uruchomić lawinę. Podobnie mogą reagować inne sądy – zarówno co do wydania swoich obywateli, jak i Polaków.

Czy unijny Trybunał ma prawo badać stan praworządności w Polsce?

– Na pewno ma prawo badać, czy państwo unijne gwarantuje ochronę praw podstawowych, czyli fundamentalnych praw człowieka. Wskazuje na to linia orzecznicza.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej