Wykonanie europejskiego nakazu aresztowania wstrzymał w poniedziałek Wysoki Trybunał w Dublinie. Decyzja oznacza, że poszukiwany m.in. za przemyt narkotyków 41-letni Artur C. na razie nie wróci do kraju. Irlandzki sąd miał wątpliwości, czy Polaka czeka w ojczyźnie sprawiedliwy proces. Wzbudziły je reformy wymiaru sprawiedliwości przeforsowane przez PiS i prezydenta Andrzeja Dudę.

– Wysoki Trybunał zmuszony jest uznać, że w Polsce naruszono praworządność i złamano zasady demokracji – mówiła sędzia Aileen Donnelly.

Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej