„Jeśli oni zarabiają na tym miliony, to my też damy radę. Jak się postaramy, nie będzie źle” – te słowa miał wypowiedzieć Maciej Wąsik, były wiceszef CBA, a dzisiaj poseł i zastępca koordynatora ds. służb specjalnych. Tak twierdzi Jakub R., jeden z głównych bohaterów afery reprywatyzacyjnej.

CZYTAJ TEŻ: Jakub R. oskarża służby PiS. Ujawniamy listy głównego bohatera afery reprywatyzacyjnej w Warszawie

Miał być rok 2011, Wąsik był wtedy szefem klubu radnych PiS w Warszawie. A pomoc ze strony Jakuba R. miała być zapłatą za to, że w 2006 r. Wąsik z przyjaciółmi załatwili mu pracę w Biurze Gospodarki Nieruchomościami (BGN) warszawskiego ratusza, w czasach gdy prezydentem miasta był Lech Kaczyński. Jakub R. został wicedyrektorem BGN i decydował o wielu kluczowych reprywatyzacjach.

„Wyborcza” jesienią 2016 r. ujawniła kulisy warszawskiej reprywatyzacji. Opisaliśmy powiązania między urzędnikami i adwokatami, którzy specjalizowali się w odzyskiwaniu nieruchomości wartych miliony złotych. Doprowadziło to do serii dymisji w ratuszu, a prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz straciła szansę na kolejną kadencję i funkcję wiceprzewodniczącej PO.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej