Samorząd adwokacki swoją uchwałę ogłosił w poniedziałek. Czytamy w niej, że „Prezydium NRA uważa za zasadne przeprowadzenie kompleksowej kontroli zasad wykonywania tymczasowego aresztowania, a także celowości i adekwatności jego stosowania. W przypadku potwierdzenia prawdziwości doniesień prasowych Prezydium NRA wyraża stanowczy sprzeciw wobec takiego postępowania”.

79-latka od ponad roku w tymczasowym areszcie

Uchwała jest reakcją środowiska na tekst opublikowany w „Wyborczej” 23 lutego. Opisywaliśmy w nim bliskie związki obecnych szefów służb specjalnych z osobami aresztowanymi w tzw. aferze reprywatyzacyjnej. Wśród nich jest 79-letnia Alina D., prawniczka i matka Jakuba R. – oskarżonego o korupcję urzędnika warszawskiego ratusza. Kobieta siedzi od ponad roku. W tym czasie tylko raz – po zatrzymaniu – była przesłuchana. Wobec osób w tym wieku, które nie popełniły poważnych zbrodni, sądy rzadko stosują areszt. We wniosku o wypuszczenie na wolność, który Alina D. skierowała do sądu, opisała warunki, w jakich przebywa. Pierwsze dwa miesiące spędziła w celi dla niebezpiecznych przestępców. Potem została umieszczona w celi z piwnicznym okienkiem i monitoringiem, gdzie spędziła kolejne osiem miesięcy. Następnie przeniesiono ją do celi z dostępem do światła dziennego, wprowadzając przy tym codzienne kontrole osobistych rzeczy kobiety. Aresztowana skarży się też na brak badań kontrolnych, choć powinna sprawdzać stan zdrowia co pół roku (dwa lata temu przeszła operację związaną z nowotworem). „Warunki przebywania w tymczasowym areszcie nie mogą prowadzić do szczególnego udręczenia osoby pozbawionej wolności” – czytamy w uchwale podpisanej przez szefa NRA mec. Jacka Trelę.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej