O młodych lekarzach głośno jest od jesieni. Wtedy zaczęli mówić w mediach, że zarabiają za mało (poniżej średniej krajowej) i pracują za dużo (ponad 300 godzin miesięcznie), a nakłady na służbę zdrowia są zbyt niskie. Rezydenci zaczęli wypowiadać klauzule opt-out, które pozwalały na obciążanie ich pracą ponad 48 godzin tygodniowo, a później rozpoczęli głodówkę. Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł zadecydował, że dostaną podwyżki. A dwa tygodnie temu podpisali oni porozumienie z następcą Radziwiłła Łukaszem Szumowskim.

Pozostało 87% tekstu
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.