Sędziowie uznali kasację za uzasadnioną. Uwzględnili ją w ciągu miesiąca od jej wniesienia. Część wyroku została uchylona. A sprawa została przekazana do ponownego rozpatrzenia.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Rowerzysta tak pijany, że skończyła się skala alkomatu

"W obowiązującym stanie prawnym sąd rejonowy, skazując rowerzystę za wykroczenie polegające na kierowaniu rowerem w stanie nietrzeźwości, i orzekając wobec obwinionego środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, dopuścił się rażącej obrazy art. 87 § 4 k.w." - czytamy w uzasadnieniu wyroku Sąd Najwyższego.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej