Ludmiła Anannikova: Właśnie minęły dwa lata od powołania przez rzecznika praw obywatelskich zespołu ds. alimentów. Jest pani zadowolona z efektów jego pracy?

Katarzyna Stadnik, prezeska stowarzyszenia poprawy spraw alimentacyjnych Dla Naszych Dzieci, członkini zespołu ds. alimentów przy RPO: Główna zmiana, jaka zaszła, jest taka, że o problemie alimentów zaczęło się mówić. Gdy zakładałyśmy stowarzyszenie w 2014 r., byłyśmy pełne entuzjazmu, ale nagle się okazało, że nikt nie chce z nami rozmawiać.

Pozostało 91% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej