Od środy Kancelaria Sejmu ujawnia pierwszych kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa. Znamy już nazwiska czterech osób z 18 zgłoszonych. Ich dokumenty i listy z podpisami przeszły weryfikację. Do KRS oficjalnie kandyduje m.in. Grzegorz Furmankiewicz, sędzia Sądu Rejonowego w Jaśle. Jego zgłoszenie jest zdecydowanie najciekawsze, chociaż najkrótsze z ujawnionych.

U innych sędziów czytamy o bogatym dorobku naukowym albo zawodowym. W przypadku Furmankiewicza to sześć punktów o przebiegu kariery i kilka zdań na temat szkoleń czy praktyki. Zaczynał w 2000 r. jako aplikant w Sądzie Okręgowym w Krośnie. Później był asesorem i wreszcie sędzią. Od 2008 r. orzeka w Jaśle.

KRS i anonimowi popierający

„W orzecznictwie sędziego nie wystąpiły doniosłe społecznie lub precedensowe orzeczenia”. Kultura urzędowania? „Współpraca z panem sędzią przez większość sędziów SR w Jaśle nie jest oceniana pozytywnie”. To fragmenty informacji o Furmankiewiczu, którą na wniosek marszałka Sejmu przygotował prezes sądu rejonowego w Jaśle Grzegorz Wanat.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej