W marcu ma być gotowa ustawa o termomodernizacji budynków jednorodzinnych w Polsce, w której pojawi się definicja tego, czym jest ubóstwo energetyczne.

– To jest nam potrzebne, aby zacząć realizować program docieplania domów najuboższych Polaków. To niezbędny punkt, jeśli chcemy ograniczać zanieczyszczenie powietrza w Polsce – mówi Piotr Woźny, pełnomocnik premiera ds. walki ze smogiem.

Dlaczego? Jak wynika z danych Instytutu Ekonomii Środowiska, ocieplenie ścian i dachu oraz uszczelnienie okien i drzwi pozwala zmniejszyć zużycie energii, a więc i rachunki za ogrzewanie, nawet o 50 proc. O tyle samo spada wtedy emisja zanieczyszczeń.

CZYTAJ TEŻ: Zezłoszczony premier Morawiecki chce z Polskim Alarmem Smogowym obniżać rachunki za prąd i likwidować piece węglowe

Tymczasem z ponad 5,5 mln polskich domów jednorodzinnych aż 70 proc. (3,8 mln) jest ogrzewanych przestarzałymi piecami węglowymi, które emitują ogromne ilości zanieczyszczeń. – Ludzie wrzucają do tych pieców najgorszej jakości węgiel i śmieci nie dlatego, że chcą, tylko dlatego, że na inne paliwo ich nie stać. Nie stać ich też na remont. Aby ogrzać dom, muszą wciąż dorzucać do pieca. Koło się zamyka – tłumaczy Jadwiga Emilewicz, minister technologii i przedsiębiorczości.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej