Gdyby teraz Senat przyjął poprawki, a potem Sejm jeszcze nad nimi dyskutował, sprawa rozciągnęłaby się w czasie. To byłoby fatalne.?A tak ustawa jest gotowa już teraz... do zawetowania. To znacznie skróci okres zamieszania wokół przepisów, które miały chronić dobre imię „narodu” oraz „państwa polskiego”.

W tej sytuacji – z punktu widzenia PiS – jest to najlepszy scenariusz. I to z kilku powodów. Szybkie weto lub nawet jego zapowiedź zamyka błyskawicznie dyskusję i pomaga rozładować napięcie w relacjach z nie tylko z Izraelem, ale i ze Stanami Zjednoczonymi (ostatnie oświadczenie Departamentu Stanu USA). A przecież PiS-owi, skonfliktowanemu z Unią Europejską, bardzo zależy na idealnych stosunkach polsko-amerykańskich.

...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej