„Temat pomnika był przedmiotem rozmów prezydenta Turcji z prezydentem Polski w czasie oficjalnej wizyty Recepa Erdogana 17 października 2017. (...) Inwestorem, sponsorem i stroną nadzorującą budowę będzie Turecka Agencja ds. Współpracy i Koordynacji” – czytamy w liście tureckiego ambasadora do Jacka Majchrowskiego, prezydenta Krakowa, do którego dotarła „Wyborcza”.

Żołnierze i konie pijące z rzeki...

Tahsin Tunç Ugdul szacuje, że opracowanie projektu potrwa przynajmniej cztery miesiące, a budowa - około pół roku.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej