W serialu polityczno-kabaretowym Roberta Górskiego „Ucho Prezesa” szef TVP Jacek Kurski odwiedza gabinet Jarosława Kaczyńskiego przy Nowogrodzkiej, by prezentować swoją prezesurę jako pasmo sukcesów i atakować  krytyków, czyli m.in. szefa Rady Mediów Narodowych posła PiS Krzysztofa Czabańskiego.

Teraz rzeczywistość dogoniła fikcję.

– Kurski wpada do prezesa i zapewnia go, że w telewizji sukces goni sukces: a to sylwester w Zakopanem, a to serial „Korona królów”, że oglądalność TVP i słupki PiS rosną – opowiada nam jeden z posłów PiS.

TVP cienko przędzie, ale Kurski wydaje dużo

Tymczasem sytuacja finansowa TVP jest dramatyczna. Spółka korzysta z państwowych dotacji – 800 mln zł z Funduszu Reprywatyzacyjnego i ponad 900 mln zł wprost z budżetu jako wyrównanie strat abonamentowych. Oglądalność spada, co oznacza niższe wpływy z reklam. Jednym z programów, który traci spektakularnie, jest główne wydanie „Wiadomości”. W zeszłym roku widownia dziennika TVP topniała najbardziej spośród wszystkich widowni telewizyjnych programów informacyjnych.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej