O podpisaniu ustawy przez prezydenta poinformował we wtorek na konferencji prasowej przed Pałacem Prezydenckim prezydencki minister Paweł Mucha. - Wobec tego, że te ustawy zawierają bardzo wiele rozwiązań, które są przez pana prezydenta popierane i akceptowane, pan prezydent podjął decyzję o podpisaniu ustawy - powiedział.

PSL spotkał się z prezydentem. "Ustawa jest nie do przyjęcia"

Wcześniej Duda spotkał się w sprawie zmian w kodeksie wyborczym z przedstawicielami Polskiego Stronnictwa Ludowego - Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem oraz posłem Piotrem Zgorzelskim.

- Będziemy chcieli rozmawiać dalej z panem prezydentem o samorządzie, choć przy tej ustawie nie osiągnęliśmy tego, co chcielibyśmy najbardziej, czyli zawetowania - mówił Kosiniak-Kamysz, dodając, że ustawa jest dla niego "nie do przyjęcia".

Większa władza w ręce polityków

Ustawa zakłada zwiększenie roli ministra spraw wewnętrznych i administracji w organizacji wyborów. To on będzie m.in. powoływał szefa Krajowego Biura Wyborczego z trzech kandydatów przedstawionych przez Sejm, Senat i prezydenta. W 2019 r. do zmiany ma dojść także w PKW – będą ją tworzyć sędziowie, ale powoływani w większości przez polityków, a nie delegowani przez sądy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej