Co najmniej 210 osób dostało już zaoczne wyroki grzywny za udział w antyrządowych protestach, a nawet 800 może mieć różnego rodzaju kłopoty z władzą. Policjanci dopuszczają się bezpodstawnych i brutalnych zatrzymań. Nękają protestujących wezwaniami na przesłuchania. Instrumentalnie wykorzystują kodeks karny i kodeks wykroczeń tylko po to, aby pokojowo demonstrującym przykleić łatkę chuliganów.

"Byłam tam, formalnie złamałam prawo. Nie czuję się winna". Obywatele RP sądzeni za blokadę marszu ONR

Sądy w swych orzeczeniach nie zostawiają suchej nitki na takich działaniach...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej