W środę Sejm debatował nad dwoma obywatelskimi projektami dotyczącymi aborcji – projektem Kai Godek, który zakładał zaostrzenie przepisów, i projektem Barbary Nowackiej, liberalizującym prawo, wprowadzającym edukację seksualną i ułatwiającym dostęp do antykoncepcji awaryjnej.

W pierwszym czytaniu zgłoszono wniosek o odrzucenie obu projektów. Projekt „Zatrzymaj aborcję” przeszedł do dalszych prac, a projekt komitetu Ratujmy Kobiety przepadł. Niewiele brakowało, by i on przeszedł – zagłosowało za nim 58 posłów PiS. Ale na sali sejmowej zabrakło aż 39 posłów PO i Nowoczesnej. Wielu z nich przed głosowaniem wyjęło karty. Ostatecznie zabrakło dziewięciu głosów.

Już po głosowaniu „Nasz Dziennik” opublikował tekst „Głosy przeciw życiu”. Przy tekście jest lista nazwisk posłów PiS, którzy głosowali za skierowaniem projektu Ratujmy Kobiety do dalszych prac. A także stwierdzenie, że PiS myśli o życiu nie w kategoriach wartości, ale politycznych.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej