Europoseł Czarnecki (PiS), jeden z 14 wiceprzewodniczących Parlamentu Europejskiego, porównał niedawno Thun (PO) do szmalcowników, czyli Polaków wymuszających szantażem pieniądze od Żydów ukrywających się podczas wojny bądź wydających ich Niemcom dla własnych korzyści.

– Podczas II wojny światowej mieliśmy szmalcowników, a dzisiaj mamy Różę von Thun und Hohenstein – oznajmił Czarnecki w rozmowie z serwisem Niezalezna.pl. W taki sposób skomentował wypowiedzi europosłanki Platformy o sytuacji w Polsce pod rządami PiS dla francusko-niemieckiej telewizji ARTE.

Jak dodał, Thun „wystąpiła w roli donosicielki na własny kraj". Stwierdził też, że „wcześniej była ambasadorem UE w Polsce, a więc reprezentowała interesy Unii, a potem ruchem konika szachowego przeskoczyła na funkcję europosła z Polski reprezentującego rzekomo Polskę w Brukseli". – Wydaje się, że cały czas czuje się przedstawicielem UE w Polsce, a nie odwrotnie – stwierdził polityk PiS.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej