Decyzja o wykluczeniu trójki posłów została podjęta podczas posiedzenia zarządu PO. To pokłosie środowego głosowania nad projektem ustawy liberalizującej przepisy aborcyjne, którą w Sejmie złożył komitet Ratujmy Kobiety. Mimo wprowadzonej wcześniej dyscypliny partyjnej Marek Biernacki, Joanna Fabisiak i Jacek Tomczak opowiedzieli się przeciwko skierowaniu projektu obywatelskiego do dalszych prac.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Jacek Tomczak wyrzucony z Platformy Obywatelskiej. Głosował przeciwko projektowi Ratujmy Kobiety

- Mam dwa kierunkowskazy: dziesięć przykazań i konstytucję. Konstytucję trochę nam zniszczyli, bronię jej. Dziesięć przykazań jeszcze nie. W układzie kobieta - dziecko dziecko jest słabsze - tłumaczyła się po głosowaniu Fabiasiak. Na uwagę dziennikarzy, że w głosowaniu chodziło tylko o skierowanie projektu do dalszych prac, odpowiedziała: - Oczywiście, ale projekt pani Nowackiej nie ma sensu, ponieważ jest bardzo restrykcyjny. A ja nie chcę być restrykcyjna.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej