O Ekologicznym Forum Młodzieży cała Polska dowiedziała się szerzej we wtorek, w dniu rekonstrukcji rządu. Jego prezes Marcelina Puchalska napisała rozpaczliwy list do Kaczyńskiego.

„Mamy 16 tys. podpisów, wspiera nas ośrodek toruński"

W ostrych słowach krytykowała odwołanie ministra środowiska Jana Szyszki: „Kiedy PiS obejmowało władzę, wielka radość ogarniała nasze serce i byliśmy pewni, że w końcu zapanuje normalność i sprawiedliwość. Ale obserwując to, co dzieje się teraz w rządzie i kto dochodzi do władzy, to możemy panu uczciwie powiedzieć, że to wielki wstyd i hańba”.

Członkowie EFM powołali się na wsparcie ojca Rydzyka: „Mamy 16 tys. podpisów, wspiera nas ośrodek toruński. Oświadczamy panu, że nikt nas nie zatrzyma”. Puchalska, która podpisała się pod listem, dodaje, że młodzież nie chce „Polski lewackiej, w której chroni się łosia, a zabija dzieci nienarodzone”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej