– We wtorek wiele sądów nie pracowało [w niektórych było wolne za święto Trzech Króli]. Poza tym są cztery dni na wprowadzenie sprawy do systemu. Tak więc dopiero pod koniec tygodnia okaże się, jak system działa. Ale na razie jest nieciekawie. Wczoraj system często prezentował komunikat: „Przerwa techniczna” – mówi „Wyborczej” jeden z sędziów.

Rozporządzenie Ziobry powstało na kolanie

Z naszych informacji wynika, że podobnie było w części sądów. – System losowania ruszył mimo braku przygotowania sądów. Rozporządzenie ministra sprawiedliwości powstało na kolanie, bez konsultacji z sędziami. Opublikowano je 29 grudnia, a weszło w życie już 1 stycznia. Nie uwzględniono w nim specyfiki organizacyjnej sądów – podkreśla Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów „Iustitia”.

ZOBACZ TEŻ: Orzekałem w tysiącach spraw. Jak będą chcieli, coś znajdą

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej