Wykaz chorób i ułomności, które decydują o niezdolności do czynnej służby wojskowej, jest załącznikiem do rozporządzenia ministra obrony narodowej. Transseksualizm zaliczono tam do kategorii wad budowy ciała, obok m.in. zbyt niskiego wzrostu, otyłości czy słabej budowy. Do tej pory transseksualizm dyskwalifikował kandydata do służby w armii.

Służba transseksualistów - w 20 krajach świata

Ale kierowany przez Antoniego Macierewicza resort obrony właśnie postanowił znowelizować rozporządzenie wraz z załącznikiem.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej