– Rozwijające się i rosnące płuca, niecałkowicie wykształcony system odpornościowy, częste choroby zakaźne wieku dziecięcego oraz duża aktywność ruchowa dzieci zwiększają dawkę pyłów trafiających do ich płuc. To sprawia, że podatność dzieci na zanieczyszczenia powietrza jest szczególnie duża – podkreśla dr Michał Krzyżanowski, epidemiolog, wieloletni pracownik Światowej Organizacji Zdrowia.

Smog pod lupą ekologów

Jak bardzo dzieci są wystawione na zagrażające zdrowiu warunki, sprawdziły właśnie Greenpeace i fundacja #13.

Na mapę zanieczyszczenia powietrza opublikowaną przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (dane dotyczą 2015 r., ale od tego czasu jakość powietrza w Polsce się nie zmieniła) nałożyli mapę przedszkoli z bazy Ministerstwa Edukacji Narodowej. Z listy MEN wykorzystali 11 784 spośród 11 839 placówek (55 pominęli, bo resort podawał błędne adresy).

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej