Jak dowiedziała się "Wyborcza" ogłoszenie decyzji o nowym premierze może nastąpić już dziś wieczorem po spotkaniu komitetu politycznego PiS. - Nie możemy dłużej czekać, dywagacje o rekonstrukcji paraliżują rząd, a w partii napięcie sięga zenitu - mówi nasz informator.

Ale już wcześniej politycy PiS przestali ukrywać, że PiS rozważa zmianę premiera.

Rzecznik partii Beata Mazurek w środę: – Nie jest tajemnicą, że pojawiła się propozycja kandydatury Mateusza Morawieckiego na premiera. Ale decyzję podejmie komitet polityczny.

Adam Lipiński, wiceprezes PiS i jeden z zaufanych ludzi Kaczyńskiego, wypowiedź z wczoraj: – Naszym naturalnym kandydatem jest prezes Kaczyński. Jeśli się nie zdecyduje, najlepszy jest Morawiecki.

Ani Mazurek, ani Lipiński nie wspomnieli nazwiska Beaty Szydło. – Decyzja o odejściu Szydło zapadła już wiosną. Pierwszym sygnałem była konwencja programowa partii w Przysusze – opowiada osoba z Nowogrodzkiej. Premier była jej gościem, ale nie zabrała głosu. To Kaczyński kreślił tam wizję zmian Polski pod rządami PiS, wyznaczał kierunki. Ale zapowiedział też, że „o jednym z nich, superważnym, gospodarczym, będzie po mnie mówił wicepremier Morawiecki”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej