Komisja zbierze się jeszcze raz w tym tygodniu, prawdopodobnie w czwartek. Będzie to szósty dzień jej prac nad nowymi regułami wyborczymi, na rok przed wyborami samorządowymi. Jedynie wymiana Państwowej Komisji Wyborczej ma nastąpić w 2019 r., sto dni po wyborach do parlamentu. Wtedy z dziewięciu sędziów, którzy dziś tworzą PKW, zostanie dwóch (z Trybunału Konstytucyjnego i Naczelnego Sądu Administracyjnego), a kolejną siódemkę stworzą osoby z „kwalifikacjami do zajmowania stanowiska sędziego”.

Komisarze wyznaczą granice i wielkość okręgów

Potężną zmianą, przed którą przestrzega szef PKW, jest wprowadzenie 16 wojewódzkich komisarzy wyborczych (i 380 powiatowych). Dziś komisarzy jest 51, wszyscy są sędziami. Teraz wystarczy, by mieli „wykształcenie wyższe prawnicze”.

Komisarze dostaną nowe uprawnienia. To oni, a nie rady gmin, jak dotychczas, wyznaczą granice i wielkość okręgów wyborczych. Opozycja mówi o upolitycznieniu procesu wyborczego. – Krojenie okręgów wyborczych może wpływać na wynik wyborczy. Dokonujecie zmiany, bo macie określone intencje politycznie – oskarżał Mariusz Witczak z PO.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej